Erling Haaland pożegnał się z długimi blond włosami i tuż przed startem sezonu Premier League postawił na bardzo krótkie cięcie typu buzz cut. Nowy wygląd pokazał w mediach społecznościowych, wywołując natychmiastowe reakcje kibiców i piłkarskich znajomych.
[picture_1]
Jak wygląda nowa fryzura Haalanda?
Napastnik Manchesteru City udokumentował metamorfozę na Instagramie oraz w dłuższym filmie na YouTube. Włosy zostały skrócone niemal do minimum, a sam Haaland zażartował, że od tej pory można nazywać go „baby assassin”, czyli „małym zabójcą”.
Zmiana zbiegła się z początkiem nowego sezonu Premier League. W podpisie do publikacji piłkarz napisał: „Nowy sezon, nowa fryzura”. Nie podał jednak sportowego powodu metamorfozy. Była to przede wszystkim wyraźna zmiana wizerunkowa.
Jak zareagowali Zlatan, Guardiola i Grealish?
Haaland zadzwonił do kilku osób, aby pokazać im efekt strzyżenia. Reakcje były różne, choć większość rozmów szybko zamieniła się w żart:
- Zlatan Ibrahimović – Szwed był najbardziej oburzony, przynajmniej na pokaz. Wcześniej radził Haalandowi, aby nigdy nie ścinał włosów, bo „w nich tkwi siła”. Po zobaczeniu nowej fryzury zapytał: „Co ty zrobiłeś? Przegrałeś zakład czy co?”. Zażartował też, żeby Haaland go zablokował i usunął jego numer.
- Pep Guardiola – trener Manchesteru City podszedł do sprawy spokojniej. Stwierdził, że Haaland ma szczęście, bo posiada włosy, podczas gdy on sam chciałby je mieć. Dodał, że jeśli piłkarzowi nowy wygląd się nie spodoba, włosy przecież odrosną.
- Jack Grealish – kolega z drużyny uznał, że krótkie cięcie mocno odmłodziło Norwega. Jego komentarz brzmiał: „Wyglądasz, jakbyś miał dziesięć lat!”.
- Isabell Haugseng Johansen – partnerka Haalanda początkowo nie kryła emocji i żartowała, że zaraz zacznie płakać. Po zakończeniu strzyżenia zmieniła zdanie, mówiąc, że piłkarz wygląda słodko i naprawdę świetnie.
Dlaczego fryzura wywołała takie zamieszanie?
Długie blond włosy były jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów wizerunku Haalanda. Często wiązał je w kucyk, przez co kibice zaczęli kojarzyć go z sylwetką wikińskiego wojownika. Sam piłkarz mówił wcześniej, że ludzie rozpoznają go właśnie po charakterystycznych włosach.
Dlatego buzz cut stworzył mocny kontrast z dotychczasowym „wikingiem”. W sieci jedni fani żałowali dawnej fryzury, inni uznali, że krótkie włosy nadały Haalandowi młodszy i lżejszy wygląd. Przy tak rozpoznawalnej postaci nawet zmiana uczesania może szybko stać się viralem.
Na razie „baby assassin” zastąpił więc „wikińskiego” Haalanda. Czy nowy styl zostanie z nim na dłużej, czy blond włosy znów odrosną, pokaże czas.
