Fryzury lata 70. damskie łączą dwa pozornie różne kierunki: naturalne, długie włosy w stylu hippie oraz pełne objętości uczesania disco. W tej samej dekadzie popularność zdobyły też krótkie, mocno cieniowane cięcia inspirowane punkiem. Najważniejsze techniki to brushing, ondulacja i warstwowe strzyżenie.
Trzy główne nurty fryzur lat 70.
Moda fryzjerska tej dekady nie miała jednego oblicza. Ruch hippisowski promował prostotę i włosy pozostawione blisko ich naturalnej formy, styl disco stawiał na loki oraz objętość, a punk przyniósł krótkie, nierówne i wyraziste cięcia.
| Styl | Kluczowe cechy | Poziom stylizacji |
|---|---|---|
| Hippie | Długie, proste lub lekko falowane włosy, przedziałek na środku, drobne warkoczyki i opaski | Niski |
| Disco | Duże fale, loki, afro, odbicie u nasady i wyraźna objętość | Średni lub wysoki |
| Punk | Krótkie, asymetryczne cięcia, mocne cieniowanie i celowo niedbała tekstura | Średni |
Długie włosy – Farrah Fawcett, Jane Birkin i styl hippie
Długie fryzury były jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów estetyki lat 70. Można było nosić je zupełnie prosto, z przedziałkiem na środku, albo poddać stylizacji inspirowanej hollywoodzkim glamour. Dwie szczególnie ważne ikony tej dekady reprezentowały różne podejścia: Farrah Fawcett kojarzyła się z puszystymi, wywijanymi falami, a Jane Birkin z lekką, naturalną fryzurą i prostą grzywką.
W looku Farrah Fawcett najważniejsze są warstwy oraz końcówki odwijane od twarzy. Taki efekt uzyskuje się przez brushing, czyli modelowanie włosów na okrągłej szczotce przy jednoczesnym suszeniu. Dłuższa grzywka rozdzielona na boki tworzy charakterystyczne curtain bangs, które miękko otwierają twarz. Przy podobnym cięciu dobrze sprawdzają się także delikatnie cieniowane pasma przy policzkach.
Brushing można wykonać w kilku etapach:
- Umyj włosy, nałóż produkt termoochronny i wysusz je do momentu, aż pozostaną tylko lekko wilgotne.
- Podziel włosy na kilka poziomych sekcji, zaczynając od dolnej warstwy.
- Nawijaj pasma na okrągłą szczotkę, unosząc je u nasady i kierując końcówki na zewnątrz.
- Włosy przy twarzy modeluj od niej, aby uzyskać efekt charakterystycznego odbicia.
- Po ostygnięciu rozczesz pasma palcami i utrwal fryzurę lekkim lakierem.

Wariant hippie wymaga znacznie mniej pracy. Wystarczy przedziałek na środku i długie, gładkie włosy pozostawione luźno. Możesz dodać kilka cienkich, niedbale zaplecionych warkoczyków albo opaskę noszoną na czole. Fale również pasują do tego nurtu, pod warunkiem że nie są zbyt regularne i sztywno utrwalone.
Naturalne fale w stylu hippie przygotujesz tak:
- Na wilgotne włosy nałóż lekką piankę lub krem podkreślający naturalną teksturę.
- Podziel pasma na kilka większych części i skręć je luźno wokół lokówki albo prostownicy.
- Modeluj pasma w różnych kierunkach, aby fale nie wyglądały identycznie.
- Po wystygnięciu rozdziel je palcami, bez dokładnego szczotkowania.
- Utrwal fryzurę delikatnym sprayem, pozostawiając włosom ruch.
Grzywka inspirowana Jane Birkin bywa dziś określana jako bottleneck bangs. Jest krótsza na środku i stopniowo wydłuża się po bokach, dzięki czemu łagodnie oprawia twarz. Przy pociągłej twarzy lub wyższym czole może optycznie skrócić proporcje, ale jej długość najlepiej ustalić z fryzjerem.
Shag, wedge i paź – krótkie oraz półdługie cięcia
Nie wszystkie fryzury lata 70. damskie opierały się na długich włosach. Popularne były również cięcia pełne ruchu. Shag wyróżnia się mocnym, wielokierunkowym cieniowaniem. Krótsze pasma na czubku głowy przechodzą w dłuższe warstwy, dlatego fryzura wygląda dobrze nawet wtedy, gdy nie jest idealnie wygładzona. Pianka nałożona na wilgotne włosy i suszenie z głową lekko pochyloną w dół wystarczą, aby podkreślić jej teksturę.
Cięcie wedge ma krótszy, mocno wycieniowany tył oraz dłuższe pasma z przodu. Dzięki takiej konstrukcji włosy zyskują objętość bez konieczności tworzenia dużych loków. To dobra propozycja dla osób, które chcą krótszej fryzury, ale nie rezygnują z grzywki opadającej na bok.
Wśród prostszych form pojawiała się także fryzura na pazia, czyli gładkie cięcie z równą grzywką i końcówkami delikatnie podwiniętymi pod spód. W wersji półdługiej popularne były warstwowe fryzury określane jako „na małpę”, z krótkimi pasmami na czubku i dłuższą warstwą sięgającą ramion.

Shag i wedge łatwo dopasować do różnych typów twarzy, zmieniając długość grzywki oraz zakres cieniowania. Przy twarzy okrągłej korzystne może być pozostawienie dłuższych pasm przy policzkach, a przy twarzy pociągłej lepiej sprawdzi się większa objętość po bokach.
Disco i objętość XXL
Styl disco wymaga innej techniki niż hippie. Tutaj włosy mają być widoczne, sprężyste i uniesione, a nie tylko lekko poruszone. W latach 70. efekt uzyskiwano za pomocą wałków, lokówek, papilotów oraz trwałej ondulacji. W przypadku naturalnie kręconych włosów wystarczy wydobyć i rozluźnić skręt, aby uzyskać większą, miękką formę afro.
Duże fale najlepiej tworzyć na średnich lub dużych wałkach. Po zdjęciu wałków nie rozczesuj ich gęstą szczotką. Rozdziel loki palcami, unieś włosy u nasady i pozwól, aby pasma połączyły się w puszystą całość. Przy cienkich włosach lepiej użyć lekkiej pianki niż ciężkich olejków, które mogą obciążyć fryzurę.

Afro kojarzone z Dianą Ross i Donną Summer wymaga drobniejszego skrętu. Można go uzyskać na naturalnych lokach, małych wałkach lub papilotach. Trwała ondulacja zmienia strukturę włosa chemicznie, dlatego współczesną wersję tego looku warto najpierw przetestować za pomocą stylizacji czasowej. Dyfuzor, krem do loków i delikatne rozdzielanie pasm często wystarczą, by uzyskać wyrazistą objętość bez tak silnej ingerencji.
Jak wykorzystać fryzury lat 70. współcześnie?
Retro efekt nie wymaga kopiowania całego looku. Możesz połączyć jedno charakterystyczne cięcie z nowoczesną, lekką stylizacją. Najbezpieczniej zacząć od formy dopasowanej do naturalnej struktury włosów, a dopiero potem dodawać objętość, fale lub akcesoria.
Do stylizacji przydadzą się przede wszystkim:
- Okrągła szczotka do brushingu, unoszenia nasady i wywijania końcówek.
- Suszarka z regulacją temperatury do modelowania warstw bez nadmiernego przegrzewania pasm.
- Wałki lub papiloty do tworzenia fal i loków bez konieczności używania wysokiej temperatury.
- Pianka albo spray teksturyzujący do zwiększania objętości i podkreślania cieniowania.
- Preparat termoochronny przed użyciem lokówki, prostownicy lub gorącego nawiewu.
Przy retro stylizacjach łatwo przesadzić z temperaturą i utrwaleniem, dlatego po zakończeniu układania zadbaj o włosy w prosty sposób:
- Nie nakładaj kilku ciężkich produktów zwiększających objętość na te same pasma.
- Używaj niższej temperatury, gdy włosy są cienkie, rozjaśniane lub suche.
- Rozczesuj loki palcami, jeśli chcesz zachować ich sprężystość i lekkość.
- Po rozjaśnianiu, zwłaszcza do platynowego blondu, zwróć uwagę na nawilżenie i ogranicz częstą stylizację na gorąco.

Najbardziej rozpoznawalny efekt uzyskasz, łącząc właściwe cięcie z umiarkowaną stylizacją. Hippie oznacza swobodę, disco – objętość, a punk – wyraziste cieniowanie. Dzięki temu fryzury z lat 70. można dopasować zarówno do długich, prostych włosów, jak i do krótkiego shaga czy naturalnych loków.


